Dr hab. Piotr Latocha, profesor nadzwyczajny SGGW

Architekt krajobrazu, dendrolog - jest pracownikiem Katedry Ochrony Środowiska Wydziału Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu SGGW w Warszawie.

Główny obszar jego zainteresowań naukowych to zastosowanie roślin drzewiastych w projektowaniu obiektów architektury krajobrazu ze szczególnym zwróceniem uwagi na rośliny okrywowe – ich zalety dla środowiska i zasady stosowania. Drugim, obecnie podstawowym obszarem aktywności zawodowej, są rośliny z rodzaju Actinidia Lindl. Od lat 1990. prowadzi selekcję najwartościowszych odmian nadających się do uprawy towarowej czego rezultatem jest kilka własnych odmian, z których jedna – 'Bingo'PBR – została zarejestrowana w COBORU.

Dr hab. Piotr Latocha od wielu lat zajmuje się szerokimi badaniami związanymi z aktinidią, od opracowania technologii towarowej uprawy tej rośliny poprzez jakość i skład chemiczny owoców aktinidii (jakość sensoryczna, wartości odżywcze i prozdrowotne) aż po zdolność przechowalniczą owoców w zależności od postępowania po zbiorze. W tym zakresie blisko współpracuje z różnymi placówkami naukowymi w kraju oraz z zespołem naukowców z Uniwersytetu w Gandawie w Belgii. Obecnie realizuje projekt finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju poświęcony technologii towarowej uprawy aktinidii oraz uczestniczy w kończącym się projekcie dotyczącym prozdrowotnym właściwościom mini kiwi finansowanym przez Narodowe Centrum Nauki. Prowadzi także zajęcia z drzewoznawstwa dla studentów kierunku architektura krajobrazu i ogrodnictwo w SGGW.
 

MiniKiwi doceniane przez ekspertów i konsumentów

Dr hab. Piotr Latocha, profesor nadzwyczajny SGGW

Sezon 2018 był sprzyjającym zarówno dla uprawy, jak i sprzedaży MiniKiwi. Na dobre plony złożyła się sprzyjająca pogoda (przede wszystkim bez przymrozków wiosennych), ale także zapewne zeszły rok, kiedy po silnych przymrozkach wiosennych plonowanie było nieznaczne lub nie było go wcale.

 

 

W sezonie 2018 plantatorzy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Plantatorów MiniKiwi zebrali ponad 70 ton owoców. Nie tylko ilość owoców była znacząca, ale także udział w nich owoców dobrej jakości, co dobrze wróżyło tegorocznej sprzedaży (fot. 1, 2). 

 

Co może być znamienne to fakt, że znaczna część tegorocznych plonów została sprzedana w dużych polskich sieciach handlowych. To pokazuje zainteresowanie tymi owocami także ze strony handlowców. Jak na razie głównie tych sieci, które miały już do czynienia z tymi owocami w swoich sklepach w innych krajach. Liczymy, że w kolejnych latach zainteresują się tymi owocami także pozostałe sieci. 

Popularyzacji owoców wśród konsumentów sprzyjają ich prezentacja na różnych targach związanych z żywnością oraz nagrody jakie otrzymują same owoce i produkty uzyskane z ich przetworzenia. W tym roku owoce MiniKiwi były zaprezentowane wspólnie przez SGGW w Warszawie oraz Stowarzyszenie Plantatorów MiniKiwi na Targach Zdrowej Żywności w Łodzi („Natura Food & be ECO”), które odbyły się w dniach 12-14 października. W ciągu trzech dni wystawy stoisko z owocami MiniKiwi cieszyło się duża popularnością i było niema każdego dnia oblegane (fot. 3).

Wielu odwiedzających po raz pierwszy miało do czynienia z tymi owocami, ale po ich spróbowaniu było miło zaskoczone ich smakiem i wykazało wolę jedzenia MiniKiwi częściej, jeśli tylko będą dostępne w sklepach. Owoce zostały także zgłoszone przez MiniKiwi Farm sp. z o.o. (firma zrzeszona w Stowarzyszeniu Plantatorów MiniKiwi) do konkursu organizowanego przez Grupę PTWP SA, wydawcę magazynu Rynek Spożywczy oraz serwisów portalspozywczy.pl, dlahandlu.pl i horecatrends.pl wspólnie z Polską Organizacją Handlu i Dystrybucji. MiniKiwi zdobyły certyfikat Dobry Produkt 2018 w kategorii „Nowy Produkt” oraz „Wybór Internautów” (fot. 4, 5, 6). Gala wręczenia nagród odbyła się w hotelu Sheraton  Warszawie 5.11.2018 (więcej...). Nagrody te pokazują, że owoce MiniKiwi uzyskały uznanie nie tylko w oczach ekspertów i pokonały 200 innych produktów zgłoszonych na konkurs, ale także zdobyły serca internautów. Wydaje się, że nagrody te przyczynią się do popularyzacji MiniKiwi i ich walorów odżywczych i zdrowotnych. 

Podczas produkcji owoców MiniKiwi każdy plantator musi się zmierzyć także ze sprzedażą owoców gorszej jakości. Te „niehandlowe” owoce cechują się najczęściej mniejszym rozmiarem, deformacjami, znacznymi uszkodzeniami skórki czy są zbyt dojrzałe. Wprawdzie nie nadają się one do sprzedaży detalicznej w małych opakowaniach jednostkowych, ale wciąż maja one istotne wartości prozdrowotne i powinny zostać wykorzystane w przetwórstwie. Ten aspekt związany z wprowadzaniem MiniKiwi do uprawy towarowej jest jeszcze mało rozpracowany, jednak czynione są już pewne próby przetwórcze. Na tym etapie podstawowym zastosowaniem takich owoców jest produkcja dżemów oraz soków. Pierwsze partie tych produktów trafiły już do sprzedaży i niektóre uzyskały nawet uznanie ekspertów od rynku spożywczego. Takim przykładem może być sok będący mieszanką soku z MiniKiwi oraz jabłek (1:1) wyprodukowany przez firmę Wiatrowy Sad. Sok ten zdobył medal na Targach „Smaki Regionów” jakie odbyły się we wrześniu w Poznaniu (więcej...) (fot. 7, 8). Uznanie to pokazuje, że nie tylko świeże owoce, ale także ich przetwory mogą być wartościowym i smacznym produktem. Jest to także potwierdzenie tego, że owoce te mają duży potencjał jako nowy produkt spożywczy. Tym bardziej, że MiniKiwi mając dużą wartość odżywczą i prozdrowotną doskonale się wpisują w panujący obecnie trend w żywieniu. Bardzo często owoce MiniKiwi są traktowane jako „super food” i pod takim szyldem są promowane w wielu krajach europejskich. Taka popularyzacja może stać się także bardzo pomocna w otworzeniu rynku unijnego na polskie owoce Minikiwi.

Droga owoców MiniKiwi do polskich sklepów nie jest prosta i często natrafia na trudności wynikające  z małej znajomości tych owoców i ich specyfiki przez handlowców oraz konsumentów. Tym bardziej cieszą nagrody jakie uzyskują zarówno świeże owoce jak ich przetwory bo to wskazuje na ich duży potencjał i utwierdza w przekonaniu, że owoce Minikiwi w Polsce mają dobrą przyszłość. Nie mniej musi jeszcze zostać wykonana duża praca by stało się to faktem. Szkoda by było gdyby te niewielkie, ale zarazem o tak dużej wartości owoce nie trafiły „pod strzechy”.