| pnącze marca 2002 |
![]() Bluszcz na murze w zimie. Kraków. - fot. J.Borowski |
![]() Bluszcz porastający budynek fot. J.Borowski |
Gatunek krajowy, rosnący dziko w lasach jest pod ochroną. Wznosi się wysoko do 25 metrów, choć równie dobrze może płożyć się po ziemi jako roślina okrywowa. Jedno z niewielu "pewnych" zimozielonych pnączy w naszym klimacie. Wspina się przy pomocy korzeni czepnych
![]() Owoce bluszczu - fot. S.Marczyński |
Jak na pnącze rośnie dość wolno - poniżej 1m. rocznie, jest za to długowieczny najstarsze okazy bluszczu mają po dwieście i więcej lat. Jest wyjątkowo cienioznośny, choć może rosnąć również na słońcu, na takiej silnie nasłonecznionej ścianie lub drzewie może jednak podmarzać. Najbardziej odpowiadają mu gleby dobrze nawodnione, nie lubi kwaśnych. Najlepiej nadaje się na ściany, mury i to zarówno niewielkie jak i o dużej powierzchni. Bardzo dobrze wygląda na budynkach zabytkowych: zamkach, starych kamieniczkach i dworkach. Często sadzony na cmentarzach. Świetnie porasta pnie drzew dodając im barwy gdy opadną liście.
![]() Kwiaty bluszczu - fot. J.Borowski |
![]() Owoce bluszczu - fot. J.Borowski |
W starożytności bluszcz był, obok winorośli, jednym z pierwszych uprawianych pnączy. Ze względu na długowieczność i zimozielone liście uznany przez greków za symbol życia wiecznego i płodności. Został poświęcony bóstwom przyrody Dionizosowi, Attisowi (bóstwu wegetacji) i Kybele (bogini ziemi, płodności i urodzaju). W czasie orgii dionizyjskich żuto bluszcz dla dodania sił witalnych, dodawany był również do trunków jako afrodyzjak. W średniowieczu uprawiany na dziedzińcach klasztorów (wirydarzach) i zamków.
![]() Liście bluszczu - fot. J.Borowski |
![]() Bluszcz pnący się po drzewie fot. J.Skalski |
![]() Bluszcz 'Goldheart' fot. S.Marczyński |